Japońska Przystań

Japońska Przystań => jRPG => Wątek zaczęty przez: TheMan who sold the world w Lipiec 08, 2026, 22:10:57

Tytuł: Final Fantasy Tactics: The Ivalice Chronicles [Switch, PS5]
Wiadomość wysłana przez: TheMan who sold the world w Lipiec 08, 2026, 22:10:57
Czy ktoś z Was ograł ten remaster? Gdy przeglądałem starsze wątki na StrefaPSX, wrzuciła mi się w oczy dyskusja o bohaterach FFT. Do tego ktoś z Was tam napisał, że jego jednym z ulubionych utworów jest Hero Theme. Dziś to sobie zapuścłem i przepadłem. Po wysłuchaniu tego utworu z 5 razy stwierdziłem, że muszę zagrać w ten tytuł. I choć powszechnie uważa się, że tłumaczenie w wersji na PSX było lepsze, to mam nadzieję, że trochę je poprawili w stosunku do wersji na PSP i nie jest już tak kwieciste? Jak z działaniem gry na Switchu? I czy gra dzisiaj się Wam podoba? Niejednokrotnie czytałem o jakimś niesamowicie smutnym zakończeniu...ech.

Tytuł: Odp: Final Fantasy Tactics: The Ivalice Chronicles [Switch, PS5]
Wiadomość wysłana przez: Manifesto w Lipiec 08, 2026, 22:38:40
Nie grałem w remaster. Z tego co wiem @Animare grał. Ale to jest temat rzeka. O mało której grze mogę napisać tak wiele. Najlepiej byłoby jakbyś po prostu zagrał. Ta gra się aż tak nie zestarzała. Dalej jest to niezwykła opowieść o ludziach, która zostaje w pamięci na lata. Nie chcę spoilerować, to jedna z gier mojego życia. Opowieści Matsuno mają to do siebie, że nie są proste w odbiorze. On wyciąga to, co siedzi głęboko w ludzkiej naturze. I pozwala graczowi na interpretację, a raczej samodzielne zrozumienie pewnych wydarzeń i motywów. Dobrze słyszałeś o zakończeniu, ale ono nie wynika z jakiejś doniosłości i epickości tylko właśnie z tej słabości ludzkiej natury, o której Matsuno opowiada.

Dodam, że jako gra to świetny taktyczny RPG, z mnóstwem świetnych walk, klasami postaci, kilkoma trudnymi potyczkami (Ech Riovanes Castle). Musisz w to zagrać.
Tytuł: Odp: Final Fantasy Tactics: The Ivalice Chronicles [Switch, PS5]
Wiadomość wysłana przez: Animare w Lipiec 08, 2026, 23:52:50
Cytat: Manifesto w Lipiec 08, 2026, 22:38:40Dodam, że jako gra to świetny taktyczny RPG, z mnóstwem świetnych walk, klasami postaci, kilkoma trudnymi potyczkami (Ech Riovanes Castle). Musisz w to zagrać.

Nic więcej nie umiem dodać jako całokształt gry. Pod względem optymalizacji jest świetnie. Wszystko działa jak powinno, dodatkowo jest pełny voice acting i angielski dubbing daje radę. FFT wydaje się być stworzony na Switcha, idealnie komponuje się dla tej konsoli.

Oczywiście tekstu jest masa, remaster jest minimalnie bardziej rozbudowany ale jednocześnie jeśli chodzi o bibliotekę wciąż czytelny, dużo czasu spędzimy w opcjach gry czytając i uzupełniając informacje na temat tej wojny i tragedii stricte związanej z polityką.

Samo tłumaczenie opiera się rzecz jasna na tłumaczeniu z PSP z lekkimi zmianami ale wciąż jest to bardziej poetyckie czy też teatralne postrzeżenie tłumaczenia. Wszak te z PS1 jest bardziej surowe, dosłowne, fonetyczne i archaiczne, a te które mamy w remasterze są/jest bardziej bym powiedział "staroangielskie". Przełożenie w odświeżonej wersji z tego co pamiętam jest bliższe oryginalnej japońskiej wersji. Mogę się mylić ale suma summarum wciąż jest to bardziej "szekspirowskie" wydanie tej gry. Nie zmienia to faktu, że wciąż gra oferuje świetne tłumaczenie a dubbing zarówno w wersji japońskiej jak i oczywiście angielskiej w którą grałem jest na wysokim poziomie.

Jedyne zastrzeżenie jakie mam do samego tłumaczenia to takie, że często łapałem się na jakieś skrótowe słowa czy slangi, przy których żeby zrozumieć 100% musiałem czasem sięgać po słownik. Nie mniej w moim odczuciu cały kontekst pozostaje ten sam i łatwo go zrozumieć.

Nie samymi dialogami też człowiek żyje (ale w większości jeśli chodzi o Matsuno) więc pod względem gameplayu jeśli lubi się taktyczne RPG to jest to na pewno pozycja w topce tego gatunku. Grając w FFT, Eternal Eyes na PS1 (chociaż ta ma lekką fabułę, bardziej baśniową) czy Triangle Strategy - ciężko znaleźć tytuł który może zaoferować zarówno jakąś linie fabularną jak i trzymające w napięciu potyczki w których mamy jakiś wpływ na dalszy przebieg. Okej, zapomniałem jeszcze o Trails from Zero/Azure bo to majstersztyk pod względem połączenia gry taktycznej z czystym jRPG.

Z pewnością jest to definitywna wersja gry i jak wspomniał @Manifesto musisz w to zagrać.

Ps. Jeśli się w czymś mylę to poprawcie mnie, ale wydaje mi się że wspomniałem o wszystkim  :)
Tytuł: Odp: Final Fantasy Tactics: The Ivalice Chronicles [Switch, PS5]
Wiadomość wysłana przez: TheMan who sold the world w Lipiec 09, 2026, 10:40:38
@Animare dzięki za obszerne wyjaśnienie. W chwili obecnej można kupić grę na Switcha już taniej, a mam jeszcze jakiś kupon i zmieszczę się za około 150 zł za nówkę. Nie napisałeś nic o fabule, mam nadzieję, że Ci przypadła do gustu :)
Tytuł: Odp: Final Fantasy Tactics: The Ivalice Chronicles [Switch, PS5]
Wiadomość wysłana przez: Lothar w Lipiec 11, 2026, 09:51:47
Dziwi mnie tylko jedno, w grze można wybrać opcję wersji klasycznej, z grafiką jak w oryginale. Ten remaster jest  dziwnym mixem wersji, bo skoro brakuje tam dodatkowej zawartości z PSP, to dlaczego w wersji klasycznej nie pozostawiono pierwotnego tłumaczenia? Nie oceniam tego czy to późniejsze jest lepsze, po prostu dziwię się w jaki sposób to wszystko ułożono. Według mnie wersja klasyczna powinna zawierać tłumaczenie z PSX, a ta poprawiona z PSP, po prostu nie widzę tu logiki w takich a nie innych decyzjach podjętych przez Square. Ja się nie zamykam  na to szekspirowskie tłumaczenie, ale z drugiej strony są ludzie którzy bardziej preferują to pierwotne.
Tytuł: Odp: Final Fantasy Tactics: The Ivalice Chronicles [Switch, PS5]
Wiadomość wysłana przez: Renifer Lopez w Lipiec 11, 2026, 11:52:49
Zmieniono również nazwy niektórych umiejętności, ale z tego co wiem, dostosowano je bardziej do oryginału. Ograłem obydwa tłumaczenia FFT. I z tego co kojarzę w starym tłumaczeniu jest ważny moment fabularny w połowie gry, gdzie przez kiepskie tłumaczenie wydarzenia tam przedstawione są pozbawione sensu. Nowe tłumaczenie nie jest idealne, natomiast zdecydowanie lepsze od tej wersji z PS1, którą wielu z nas wspomina z sentymentem, po latach należy przyznać że tamto było pełne błędów i przeinaczeń.

Nie wiem czemu Square nie zostawiło starego tłumaczenia w wersji klasycznej. Być może uznali, że tamto było tak kiepskie iż lepiej po prostu pozostawić w grze jedno? Tak czy siak, TIC jest obecnie najlepszym możliwym wyborem, w przypadku tej genialnej historii. Ale wycięcie zawartości z PSP i tak uważam za słabe. Miłego grania @TheMan who sold the world  8)