Co sądzicie o tym pomyśle? Pierwszy Steins Gate to jedna z najlepszych i najlepiej przetłumaczonych gier VN. Trudno znaleźć kogoś kto choć nie słyszał o tym fenomenie. Zwykły skok na kasę? W sumie nie ma co sie dziwić, skoro Mages mieli (mają?) poważne problemy finansowe. Anonymous Code był bardzo dobry, lecz nie sądzę aby zrobił sprzedażową furorę.
Zaletą na pewno jest to, że w końcu Switch dostanie typową wersję gry, bo Elite to jednak trochę inne doświadczenie.
Wiadomo że chodzi o kasę. Z drugiej strony, pierwsza wersja gry jest dzisiaj niedostępna na współczesnych konsolach. W Elite nie grałem, ale z tego co wiem gra miała wyciętą jakaś zawartość w stosunku do wersji PS Vita/PS3. Szczegółow nie pamiętam, aczkolwiek ja wolę tradycyjne CG, forma anime może i jest efektowna, jednak to przecież gra VN, a nie film. Mimo mojej miłość do serii na pewno teraz do tego nie wrócę. A kupić, pewnie kiedyś kupię.
Steins Gate to pierwsza gra visual novel w jaką grałem. Na PS Vicie :) Egzemplarz edycji limitowanej dumnie stoi u mnie na półeczce (mimo że na Vicie nie mam zbyt wielu gier). Mam ogromny sentyment, zwłaszcza do głównego bohatera, bo Okabe to jedna z najlepiej wykreowanych postaci w historii gier video. Grałem w to jak szalony, w tydzień zrobiłem wszystkie zakończenia, a true ending miałem po jakiś 10 dniach spędzonych przy konsoli. Oczywiście true ending ze ściągą w postaci mapki ścieżek i decyzji, bo inaczej się nie da.
Mages wyciskają ile wlezie z marki, ale nie ma co krytykować, oni mieli potężne problemy finansowe.
Cytat: Lothar w Lipiec 11, 2026, 17:20:07W Elite nie grałem, ale z tego co wiem gra miała wyciętą jakaś zawartość w stosunku do wersji PS Vita/PS3.
:o
A to ciekawe, pierwsze słyszę. Elite kupiłem kiedy na Switch, wciąż leży nietknięty, bo przecie inne gry VN czekają w kolejce do ogrania. W wolnej chwili poczytam na ten temat w internecie. Chyba, że ktoś coś wie na ten temat. Czy to się jeszcze czymś różni, jakimiś szczegółami?
Z tego co wiem wycięli niektóre linie dialogowe, by dopasować skrypt do animacji. Ale mówię, nie znam szczegółów, może ktoś bardziej obeznany w tym temacie się wypowie.
Ja grałem w SG na PS3. Wiadomo że w takie tytuły gra się lepiej na handheldzie ale nie miałem wtedy Vity. Ilość pomysłów, nawiązania do popkultury teorii spiskowych (John Titor, Cern, poszukiwanie IBM 5100, Makise Kurisu i jej wykład o podróżach w czasie, słynny serwis z telewizorami CRT, rozmowy na czacie, mikrofalówka i banany), mimo że minęło już kawał czasu to pamiętam wiele z tych rzeczy. I oczywiście końcówka gry, ależ to były emocje. ;D I jak się cieszyłem po tym prawdziwym zakończeniu, jednocześnie tęskniąc od razu za grą.
Cytat: TheMan who sold the world w Lipiec 11, 2026, 17:56:53Chyba, że ktoś coś wie na ten temat. Czy to się jeszcze czymś różni, jakimiś szczegółami?
W Elite wycięto/zmieniono niektóre wątki, które nie zostały uwzględnione w anime. Kilka z nich zostało skróconych lub całkowicie usuniętych w Elite, aby zminimalizować liczbę nowych scen, bowiem animacje w Elite bazowały na filmie anime. Np. ścieżka Faris nadal istnieje, tylko jest stosunkowo krótsza, ponieważ anime jej nie miało. Również w tłumaczeniu wprowadzono pewne zmiany, a niektóre rzeczy zmodyfikowano w taki sposób, aby pasowały do ��scen z anime.
Nie wiem czy Re:Bot będzie się opierał na oryginalnym skrypcie czy też nie, ale lepiej żeby tak było, bo inaczej fani oryginału po prostu się wkurzą. A po co to było? Wiadomo.
Cytat: Lothar w Lipiec 11, 2026, 18:14:07Ja grałem w SG na PS3. Wiadomo że w takie tytuły gra się lepiej na handheldzie ale nie miałem wtedy Vity. Ilość pomysłów, nawiązania do popkultury teorii spiskowych (John Titor, Cern, poszukiwanie IBM 5100, Makise Kurisu i jej wykład o podróżach w czasie, słynny serwis z telewizorami CRT, rozmowy na czacie, mikrofalówka i banany)
To nie mikrofalówka tylko "PhoneWave (Name Subject to Change)" 😁
Kultowa gra, wielu zaczynało od niej przygodę z gatunkiem. Rozumiem że MAGES potrzebują środków, natomiast mam złe przeczucia co do tego rimejku. Obym się mylił.
Mnie osobiście ten nowy styl graficzny kompletnie się nie podoba. Co prawda gra ma mieć jakieś nowe zakończenie, jednak nie jestem nastawiony pozytywnie do tego pomysłu. MAGES odcinają kupony od popularności marki, widocznie są już tak mocno postawieni pod finansową ścianą iż nie mają wyjścia.
Jeśli wrócę do Stains Gate to po prostu sięgnę po swoją PS Vitę (któraś z moich dwóch konsol będzie jeszcze zapewne działać po latach) i odpalę tak jak ogrywałem go po raz pierwszy. A jestem przekonany że jeśli zdrowie pozwoli, to kiedyś będę chciał przypomnieć sobie tą historię. Szkoda, że Switch nie dostał normalnego portu (jak Zero), bo ta gra zasługuje na to aby wyszła na wszystkie popularne platformy.
O wiele bardziej podoba mi się remake Danganronpy 2, aczkolwiek w tym przypadku gra ma być retrlingiem, a nie typowym rimejkiem, więc to inna bajka.
Są już pierwsze recenzje Steins Gate Re:Boot. Gra bardzo chwalona, za nowe CG oraz lokalizację. Portrety postaci sprawdzają się ponoć świetnie w praktyce. Re:Boot ma również zupełnie nowe zakończenie skupione na Kiryu Moece, postaci, która nigdy nie miała własnej ścieżki w oryginale, ale ostatecznie doczekała się pobocznej historii opisującej, jak taka ścieżka mogłaby wyglądać. Twórcy oparli scenariusz gry na skróconym skrypcie z edycji Steins Gate Elite, więc jest to spora wada dla kogoś, kto grał w oryginał na Vicie, jak ja :-\ Tak więc sporo skryptu zostało wycięte (zostało to już zrobione w Elite) .
Wiadomo, że oryginalne Steins Gate nie jest dostępne na wszystkie platformy. Bo można je ograć na PS Vita i PC, jak również na PlayStation 3. Szkoda mi posiadaczy Switcha, że do tej pory nie otrzymali portu oryginalnego Steins Gate. Elite to jednak nie to samo, ta wersja jest mocno zakorzeniona w anime, a VN to jednak statyczne CG, które swój urok mają. Dlatego przeczytałem kilka opinii że Re:Boot to najlepsza wersja dla tych którzy w oryginał nie grali. Bo oni nie będą narzekać na braki w skrypcie.
Steins Gate ma dla mnie znaczenie symboliczne. To gra która odwróciła mój growy gust w zupełnie inną stronę. Elite do dziś nie zakupiłem. Czy oprócz tych scen, które nie obejmowało anime zostało coś jeszcze usunięte z Elite?
Cytat: TheMan who sold the world w Sierpień 17, 2026, 18:53:27Czy oprócz tych scen, które nie obejmowało anime zostało coś jeszcze usunięte z Elite?
Z tego co wiem i gdzieś tam przeczytałem, chodziło również o myśli Rintaro Okabe. W oryginale zastanawiał się on nad wieloma sprawami, tłumacząc graczowi różne aspekty techniczne itp. Elite pokazuje te sceny poprzez animację, a oryginał miał tylko CG, więc mnóstwo skryptu poświęcono monologom wewnętrznym Okabe, które swoją drogą były rewelacyjne. Swoją drogą, ja nie kupię Re Boot*. Grę ograłem w całości na PS3 (tak, dało się) a teraz mam używaną Vitę i swój egzemplarz gry na półce. Nie wiem czemu gra nie została wydana na Switchu jak SG 0. Trochę dziwna sprawa. Może faktycznie dla kogoś, kto nie grał w oryginalną odsłonę ta nowa wersja będzie OK? Nie za bardzo mam ochotę sprawdzać.
*chyba, że Amazon wyśle za 69,95 zł :P
Nie interesowałem się tym wcześniej specjalnie (sami wiecie, przede mną ogrom odkrywania innych japońskich tytułów), jednak przykre jest to, iż dowiaduję się nagle że jedna z gier mojego życia została mocno wykastrowana z tekstu w nowej odsłonie. Nie wiem więc, czy nie lepiej po prostu kupić ten Elite, zamiast ReBoot, przynajmniej będę mógł kiedyś spojrzeć na tą grę pod innym kątem i obejrzeć mnóstwo dobrych animacji.
Chwilę mnie nie było na forum ;D .
Premiera japońska już 20 sierpnia. I uwaga - jest też wersja na S1, względem S2 to raptem 20zł różnicy (co zapewne świadczy o tym jaka jest różnica w cenie wydając grę fizycznie na S2 przy produkcjach z gatunku VN) . Edycja specjalna jest na japońskim Amazonie również dostępna, w wypadku samej gry to jak na mój gust lekki skok na kasę, a w wypadku edycji specjalnej która jest w granicy 400zł (sugeruje się japońskim Amazonem) to już lekka abstrakcja.
(https://i.ibb.co/2mkvhC4/929565-10.jpg) (https://ibb.co/FND53yT)
Cytat: TheMan who sold the world w Sierpień 17, 2026, 20:15:48Nie wiem więc, czy nie lepiej po prostu kupić ten Elite, zamiast ReBoot, przynajmniej będę mógł kiedyś spojrzeć na tą grę pod innym kątem i obejrzeć mnóstwo dobrych animacji.
Jeśli będziesz kiedyś kupował, weź pod uwagę, że wersja na PS4 zawiera lepszy dodatek niż ta na Switcha. Na Switchu to retro demake Steins Gate, czyli raczej tylko ciekawostka. Na PS4 gra zawiera Linear Bounded Phenogram czyli spin-off właściwej gry. Zawiera 10 niezależnych mini powieści. Warto, bo są bardzo dobre i wcale nie takie krótkie, to co najmniej 20 godzin czytania. Trzeba też zauważyć, że są one w tradycyjnej formie CG, a nie jak Elite. Dlatego w przypadku Elite PS4>Switch.
Podobno w Re:Boot nagrano dubbing od nowa. I jest chwalony, aktor użyczający głosu Okabe dał z siebie wszystko i efekt jest jeszcze lepszy niż w oryginale. Cóż, jakiś tam argument aby jednak spróbować kiedyś w to zagrać.
Taka różnica w CG między oryginalnym SG a Re:Boot:
(https://www.kirikiribasara.com/wp-content/uploads/2026/08/SGRreview2-1365x1536.jpg)
(https://www.kirikiribasara.com/wp-content/uploads/2026/08/SGRreview1-1365x1536.jpg)
Cytat: Animare w Sierpień 17, 2026, 23:16:23Premiera japońska już 20 sierpnia. I uwaga - jest też wersja na S1,
Jeśli kupię Re;Boot to właśnie w wersji na Switch 1 do kolekcji. Nie ma co się czarować, starzy fani, jak my prędzej znów ograją oryginał. Chyba, że komuś nie przeszkadza skrócony skrypt i jest ciekawy nowych CG, dubbingu i ścieżki gamma. W sumie ja zluzowałem podejście do tej gry, bo zdaję sobie sprawę, że może to być faktycznie dobry wybór dla kogoś, kto dopiero wchodzi w świat VN. Ewentualnie jeśli ktoś nie ma możliwości ogrania oryginału na Vicie czy PC. Ja jednak wolę pełnoprawny pierwowzór i Re;Boot wezmę głownie do kolekcji jak już odpowiednio potanieje. Wersja japońska ma angielskie napisy i niedługo powinna spaść w okolice 100 zł. Wszak to jest tak kultowa gra, że nawet jej zmienioną, nieco gorszą wersję warto posiadać w kolekcji, a może nawet i z ciekawości kiedyś sprawdzić.
Cytat: Wagabunga w Sierpień 18, 2026, 06:47:51Jeśli będziesz kiedyś kupował, weź pod uwagę, że wersja na PS4 zawiera lepszy dodatek niż ta na Switcha. Na Switchu to retro demake Steins Gate, czyli raczej tylko ciekawostka. Na PS4 gra zawiera Linear Bounded Phenogram czyli spin-off właściwej gry. Zawiera 10 niezależnych mini powieści. Warto, bo są bardzo dobre i wcale nie takie krótkie, to co najmniej 20 godzin czytania.
Nie wiedziałem o tym :D Będę miał na uwadze. Mam wobec tego pytanie, to ma jakiś kanoniczny związek z tym co się działo w oryginale lub SG Zero? Czy to jakieś całkiem oderwane od fabuły historie?
Cytat: TheMan who sold the world w Sierpień 18, 2026, 13:34:31Mam wobec tego pytanie, to ma jakiś kanoniczny związek z tym co się działo w oryginale lub SG Zero? Czy to jakieś całkiem oderwane od fabuły historie?
Tak jak wspomniał
@Wagabunga, to są pojedyncze historie, każda dotyczy innej postaci z ekipy Steins Gate. Poszczególne rozdziały dzieją się w alternatywnych wariantach linii czasowych i ukazują potencjalne wydarzenia, które nie miały miejsca w oryginalnej ścieżce fabularnej SG. Jakość opowiadań jest zróżnicowana. Niestety lokalizacja tego dodatku nie jest najlepsza, widać, że była robiona w pośpiechu i nie dorasta do kolan świetnemu tłumaczeniu oryginalnego Steins Gate. Niemniej, moim zdaniem warto się zapoznać, bo kilka z tych historii było świetnie napisane. Trudno mi dokładnie je tutaj omawiać, bo trzeba byłoby wdawać się w szczegóły, dodam jedynie, że niektóre historie w Linear Bounded Phenogram są zdrowo pokręcone i nie jeden raz przyjdzie nam głowić się nad przyczynowo skutkowym biegiem przedstawionych treści :)