@TheMan who sold the world wspomniał o tej grze w poście o Switchu 2. Wcześniej gdzieś mi to się przewinęło, jednak tytuł ten zniknął w gąszczu innych tytułów. Wczoraj przeczytałem dwie recenzje i lekko zafascynowałem się tym tytułem. Gier o przygodzie i podróży (jak pierwsza część The Legend of Zelda) jest dziś bardzo mało, a praktycznie się ich nie robi. Słyszałem o legendarnych zagadkach o trudnej walce i świecie gry, pełnym wielu sekretów i ukrytych lokacji. Coś mi powiedziało - musisz w to zagrać. I tak od wczoraj myśląc o grach video mam w głowie tylko Tunic. Więc postanowiłem napisać posta na forum :) Grał ktoś w ten tytuł?
Nie grałem ale wiele słyszałem o tym tytule. Gra została stworzona przez jednego człowieka który poświęcił jej 7 lat. Podobno jest bardzo trudna i wymagająca. Posiadam jednak egzemplarz na Switch, wersję w kartonowym pudełku. Jest jeszcze dostępna na Allegro z multijęzyczną okładką, za dobrą cenę. Jeśli ktoś chce kupić to radzę się śpieszyć, niedługo zostanie wypuszczona aktualizacja na Switch 2, więc pudełka mogą się wyprzedać, jak wersja na PS4, której nie da się już kupić w wersji z angielską okładką.
Również nie grałem w tą grę, słyszałem o niej kiedyś ale przeszła bez echa w mainstreamie. Jako fan Zeldy (Linka też) gra wydaje się na prawdę świetna. Podobno prócz samej inspiracji światem Legend of Zelda, twórca nawiązuje również czasem do gier FromSoftware - po prostu pojedynki bywają niekiedy wymagające.
Przeczytałem recenzję przy porannej kawie w PSX extreme (296) i poczułem, że fajnie by było mieć tą grę :D.
(https://i.ibb.co/rGcCzPJX/IMG20260730095938.jpg) (https://ibb.co/HDxWbvQ9)
Nie grałem, ale byłem głupi, bo miałem kupić grę w wersji na PS4 od Oryginalky na Allegro. Ale zrezygnowałem i teraz mocno żałuję że nie wziąłem. Ale chyba wezmę na Switcha (https://allegro.pl/produkt/tunic-nintendo-switch-caf60ec1-b663-4a06-bb6e-82955bde0fc6?offerId=16823423189)
Cytat: Animare w Lipiec 30, 2026, 10:07:25Przeczytałem recenzję przy porannej kawie w PSX extreme (296) i poczułem, że fajnie by było mieć tą grę :D
Nie dość, że mi narobiłeś ochoty na to abym rozpakował moje pudła ze starymi pismami i też przeglądał je rano, to jeszcze chętnie wypiję za chwilę długą kawę ;)
Cytat: TheMan who sold the world w Lipiec 30, 2026, 08:11:36Posiadam jednak egzemplarz na Switch, wersję w kartonowym pudełku. Jest jeszcze dostępna na Allegro z multijęzyczną okładką, za dobrą cenę. Jeśli ktoś chce kupić to radzę się śpieszyć, niedługo zostanie wypuszczona aktualizacja na Switch 2, więc pudełka mogą się wyprzedać, jak wersja na PS4, której nie da się już kupić w wersji z angielską okładką.
Pal licho już okładkę, kupiłbym aby po prostu pograć, a jak będę miał jedną grę w kolekcji z inną okładką niż angielska/polska to się nic nie stanie ;) Chyba że wezmę na Switcha, choć musiałbym sprawdzić jak to działa. Szkoda że prawdopodobnie nikt ma forum jej nie ograł bo chętnie przeczytał bym relację z pierwszej ręki. :(
Z tego co czytałem, wersja na Switch chodzi dobrze, ze sporadycznymi spadkami animacji. Problemem są tylko loadingi przy zmienianiu lokacji. Są dużo dłuższe niż na PS4. Więc jeśli komuś to nie przeszkadza to można wziąć na konsolę Nintendo. Ja czekam aż twórcy ukończą obiecany upgrade do Switch 2, wówczas problem z długimi loadingami zapewne zniknie.
Na Waszym miejscu bym brał, bo wkrótce wersja na Switch się wyprzeda, przynajmniej ta w kartoniku. Cena jest w porządku i taniej już na pewno nie będzie.
Cytat: Lothar w Lipiec 30, 2026, 17:24:16Szkoda że prawdopodobnie nikt ma forum jej nie ograł bo chętnie przeczytał bym relację z pierwszej ręki. :(
A tam, już od razu nikt ::) ;) Nie było mnie na forum 1 dzień tylko ;)
W Tunic grałem i ukończyłem. Grałem w to przez kilka miesięcy. Tak, ta gra jest tak upierdliwa, a ja byłem tak straszliwie uparty, że ani razu nie popatrzyłem do żadnych poradników. Po prostu grałem w to z przerwami, często wyłączałem i wracałem nawet po tygodniu.
Dlaczego Tunic jest takie fascynujące? A jednocześnie tak męczące i frustrujące? Bo Tunic wyciska soki z gracza w sposób niesprawiedliwy. Świat gry został stworzony w takim stylu, że pełno jest tu elementów ukrytych poza zasięgiem wzroku gracza. Za ścianami, pod ziemią i tak dalej. Symboliczne znajdywanie skarbów "za wodospadem" jest obecne w niejednym tytule i zazwyczaj cieszy, jeśli jest używane z umiarem. W przypadku Tunic, twórcy z tym przesadzili. Nie dość, że jest tam mnóstwo ukrytych gadżetów do namierzenia, to w wielu przypadkach niezbędne ścieżki postępu i przedmioty są schowane z dala od - jakby to ładnie ująć - statycznego widoku izometrycznego. Najbardziej zapadła mi w pamięć jedna rzecz. Przeczytajcie to uważnie, bo jakbym sam nie grał to bym nie uwierzył ;D W późniejszym etapie gry mamy zagwozdkę - jedyną drogą do obowiązkowego obszaru jest skok w ciemno z krawędzi ekranu, a następnie kolejny skok, dalej przejście po niewidzialnym moście, aby wykonać jeszcze jeden skok. ;D I to nie jest ukryta lokacja, tylko obowiązkowa część postępu w tej grze.
Pamiętacie Alundrę na PSX? Ten kto grał wie, że tam były trudne zagadki. Lecz one były uczciwe. Przy wysiłku intelektualnym i wczuciu się w klimat tamtej gry można byłe je ogarnąć. I przede wszystkim dawały satysfakcję. Tutaj satysfakcja jest tylko chwilowa. Bo za chwilę mamy powtórkę z roz(g)rywki.
Czy mimo to uważam Tunic za dobrą grę? Tak, ale trzeba dużo samozaparcia i cierpliwości. Są tam znakomite momenty, pomysłowe walki z bossami (na których trzeba znaleźć określony sposób), gra ma cudownie zaprojektowany świat, czuć w niej zew przygody. Jest coś fascynującego w tym klimacie i mimo trudności chce się obcować z tą grą i do niej wracać. Coś ci mówi - włącz Tunic, graj, dostaniesz po tyłku, zmarnujez czas na szukanie ścieżki i drapanie się po głowie, lecz chcę, chcę chcę...;)
Jeśli chcecie w to grać polecam kupić pudełko do kolekcji i cyfrę do grania. Bo gwarantuję, że często będziecie przerywać, a gdy frustracja minie to wracać. Jeśli nie przeszkadza Wam tasowanie płytami i kartidżami to OK. Ja kupiłem cyfrę na promocji a pudełko (na PS4 cover english, od tego pepik shopu o którym napisał
@Wagabunga).
Cytat: Animare w Lipiec 30, 2026, 10:07:25Podobno prócz samej inspiracji światem Legend of Zelda, twórca nawiązuje również czasem do gier FromSoftware - po prostu pojedynki bywają niekiedy wymagające.
Walka jest trudna. Lecz nie aż tak bardzo, po prostu trzeba opanować mechanikę, która jest specyficzna. Do tego nasza postać ma nikłą wytrzymałość np. są przeciwnicy którzy zadają trzy ciosy i leżysz. Pamiętam np. fragment w West Garden gdzie dwie strzały wróżki i game over. Mamy jednak do dyspozycji uniki i specjalną tarczę (którą znajdujemy dość szybko), a każdy wróg w tym bossowie mają jakąś słabość. Jest ciężko ale nie jest to tytuł niemożliwy w tym aspekcie.
Mimo, że miałem nic nie napisać do czasu powrotu z wyjazdu w sobotę, postanowiłem jednak się odezwać.
@Renifer Lopez świetny post. Właśnie dla takich dyskusji w dużej mierze założyłem Japońską Przystań. Co prawda temat nie dotyczy japońskiej gry, lecz utwierdza mnie w przekonaniu, że każdy z nas to prawdziwy pasjonat gier video i passa do gier mocno Wam siedzi w sercu. Oby tak dalej!
Co do samej gry, czytałem o niej trochę, lecz nie planowałem ogrywać w najbliższej przyszłości. Kupiłem jednak to pudełkowe wydanie na Switcha, prędzej czy później kupię Switcha 2 i jeśli gra faktycznie doczeka się aktualizacji to chętnie ogram na tym sprzęcie. Jeśli nie, to pewnie kupię kiedyś cyfrę na PS4, gra zapewne będzie jeszcze niejeden raz w promocji.
@Renifer Lopez, nie spodziewałem się że przyjdziesz z odsieczą ;D
Dzięki za interesujący opis wrażeń z Tunic. Przeczytałem z zainteresowaniem i przyznaję, że zaintrygowałeś mnie jeszcze mocniej. Zapytam jeszcze, czy gra ma dużo różnych sekretów? Rozumiem że te bolączki dotyczą głównie właściwej gry? Czy gra ma jakąś interesującą historię? Wspomniałeś o Alundrze, a ta gra miska świetną, smutną opowieść, którą wspominam z ogromnym sentymentem.
Tunic jest fabularnie średni, nie ma tutaj co owijać w bawełnę. Fabuła jest na dalszym planie, liczą się zagadki i eksploracja, jak w Zeldzie. Jest jeden rozdział, gdzie twórcy mocniej postawili na historię, ale nie jest to tytuł, który oferuje jakieś wodotryski fabularne. Cała historia jest tajemnicza i niejasna, w budowaniu świata jest wiele ukrytych treści, ale fabuła nie jest tu tak naprawdę najważniejsza.
Ukryte lokacje jak najbardziej są, zwłaszcza jeśli chodzi o poszukiwanie 12 skarbów, które po odnalezieniu kompletują się na piedestałach w jednej lokacji. Tutaj na pewno gra Cię nie zawiedzie bo sekretów jest sporo.