NISA zapowiedziała zachodnie wydanie swojej najnowszej gry. Village in the Shade osiągnęła duży sukces w Japonii, dobijając do 150 tys. sprzedanych egzemplarzy wersji pudełkowej (co jak na tak niszowy tytuł jest sporym zaskoczeniem). Będzie to symulator farmera połączony z horrorem :) Wygląda to bardzo dobrze. Premiera już w październiku. Na Switcha i PS5 fizyczne, na Switch 2 jako GKC. Jako umiarkowany, lecz całkiem oddany fan serii Yomawari, nie mogłem o tym nie napisać ;)
Z tego co wiem ma to być rozbudowany symulator farmera, gdzie w dzień mamy różne aktywności jak urządzanie gospodarstwa, roślinki zwierzaczki itp. Twórcy mówią wyraźnie - pamiętaj tylko o kilku prostych zasadach: nie rozmawiaj z nieznajomymi, nie opuszczaj wioski i, cokolwiek robisz, nie wychodź wieczorem. :)
Wygląda super. To ta sama ekipa co Yomawari? Bo rzuca się w oczy podobny styl graficzny. Poważne poszło 150 tys. egzemplarzy tej gry w JP? :o Często śledzę wyniki sprzedażowe podawane przez Famitsu i tam, jeśli jakaś gra przebije 50 tys. to można uznać za sukces. jestem więc w lekkim szoku.
A o samej grze mogę się wypowiedzieć, że wygląda na połączenie Harvest Moona/Stardew Valley z Yomawari. Wygląda to świetnie, w dzień masz mnóstwo aktywności rolniczo - społecznościowych, a w nocy gra całkowicie zmienia charakter. Tu musi być jakaś tajemnica do rozwiązania i główna oś fabularna powinna skupiać się na tym nieznanym.
Ostatnio chodziła za mną tego typu formuła. Zastanawiałem się nad zakupem któregoś Harvest Moona lub Story of Seasons (które jest prawdziwym spadkobiercą serii). Miałem też ochotę importować Fantasy Life z Japonii, bo gra nie wyszła na zachodzie. A tutaj taka niespodzianka. Pewnie na premierę tej gry nie kupię, ale będę miał na uwadze i przy jakiejś większej promocji na pewno się skuszę. Dobrze, że wychodzi jeszcze na pierwszego Switcha, bo nie za bardzo miałbym ochotę grać w to na PS5 (takie niszowe gry sprawdzają się lepiej w wersji przenośnej).