Coraz częściej śledzę rozmaite informacje o tej serii. I zastanawia mnie to, czy jest jakiś jeden sprzęt, na którym ogram wszystkie części gry? Z tego co wiem sporo jest dostępnych w wersji na PS4, ostatnie odsłony na PS5, część gier jest na Switchu. O ile mi wiadomo to PS4 dostało wszystkie odsłony? Chciałbym kiedyś zacząć doświadczać tej serii, lecz zastanawiam się jakie platformy wybrać? Z tego co widzę Zero/Azure pozostały w starym stylu, więc może byłoby dobrze ograć je na Switchu?
Nie wszystko jest na PS4. Rimejki Trails in the Sky są tylko na PS5 i Switcha. Wiec, wszystko co możesz bierz na PS5 (najlepsza jakość i działanie), a tego co nie ma weź na PS4. Ewentualnie Zero/Azure możesz wziąć na Switch. Z tym że konieczne najpierw zagraj w remake Sky 1 i 2. Część druga wychodzi we wrześniu, więc jesteś na dobrej pozycji wyjściowej aby rozpocząć przygodę z serią.
Cytat: Renifer Lopez w Lipiec 07, 2026, 21:21:46Ewentualnie Zero/Azure możesz wziąć na Switch.
Ja bym powiedział, że raczej powinien. Wersja na Switcha jest znacząco ulepszona graficznie przez ekipę od Durante, wersja na PS4 (której port robiła inna ekipa) nie dostała tych ulepszeń.
Cytat: Lothar w Lipiec 08, 2026, 07:22:24Ja bym powiedział, że raczej powinien. Wersja na Switcha jest znacząco ulepszona graficznie przez ekipę od Durante, wersja na PS4 (której port robiła inna ekipa) nie dostała tych ulepszeń.
Wersja na PS5 dylogii Crosbell jest już ulepszona na wzór Switcha. Poza tym jest to pakiet dwóch części w cenie jednej. Sam mam zamiar kupić do kolekcji. Tym samym PS5 będzie jedyną konsolą na której pogramy we wszystkie odsłóny gry. Prócz oczywiście Trails in the Sky 3rd, gdyż rimejku tej gry nie ma oficjalnie zapowiedzianego.
Co prawda jest to informacja sprzed dwóch miesięcy, ale nasze forum wówczas jeszcze nie istniało ;D
Trails in the Sky 1st Chapter okazał się ogromnym sukcesem na świecie, a zyski Nihon Falcom wzrosły horrendalnie (całkowite przychody o 153 % rok do roku). Wygląda na to, że seria trafiła w końcu do jRPGowego mainstreamu.
Ciekawi mnie ten sukces. Wiadomo, że Kiseki to specyficzna seria i ciężko jest się w nią wbić bez znajomości pierwszych części. Remake Trails in the Sky był moim zdaniem zrobiony niemal wzorowo i tego samego oczekuję po drugiej części. Pytanie tylko co dalej z serią? Kondo swego czasu wspominał o rimejkach dylogii Zero/Azure. Ciekawi mnie jak to zostanie rozwiązane, bo przecież wielu fanów oczekuje, by 3rd zostało wydane na zachodzie na konsole. Bo póki co, jedyna opcja gry, to przerobiona Vita i amatorskie tłumaczenie. Co dalej? Rimejki Cold Steel?
Nie wiem czy jest sens robić remake Zero/Azure, skoro te gry są dostępne na współczesnych platformach, a i wychodzi nawet pudełkowa wersja na PS5 zawierająca pakiet obydwu części. Kondo powiedział kiedyś w wywiadzie, że naturalnym będzie stworzenie również remake'ów trzeciej części Sky, jak i właśnie Crossbell arc, tylko rozważają w jakiej kolejności to zrobić. Co tu się zastanawiać nad kolejnością?
Wiadomo że w Sky 2 Falcom wykorzysta sporo assetów z jedynki, bo dużo lokacji się tam powtarza. Dzięki temu w rok mogli stworzyć kolejny remake. Jak jest z trzecią częścią, wie ktoś?
Cytat: Wagabunga w Lipiec 12, 2026, 08:43:17Wiadomo że w Sky 2 Falcom wykorzysta sporo assetów z jedynki, bo dużo lokacji się tam powtarza. Dzięki temu w rok mogli stworzyć kolejny remake. Jak jest z trzecią częścią, wie ktoś?
To całkiem inna gra pod względem lokacji. Musieliby sporo tworzyć od nowa, choć 3rd jest krótsze niż jedynka i o wiele mniejsze niż Trails in the Sky 2nd. Dodam jeszcze, że 3rd ma kilka rzeczy, które mogą zniechęcić osoby, które grały w 1st/2nd, na przykład:
- Ma innego protagonistę niż 1/2
- To bardziej gra typu dungeon crawler, a nie gra w stylu bracer-adventure
- 30-40 minutowe scenki przerywnikowe wplecione w rozgrywkę
- Wiele scen z postaciami pobocznymi.
Azure uważam za najlepszą odsłonę cyklu z całej serii, po prostu ubóstwiam tą grę. Mimo to nie chciałbym rimejka Crossbell arc. Cold Steel 1&2 nie zestarzało się zbyt dobrze pod względem graficznym (w przeciwieństwie do 3&4, które dalej wyglądają bardzo dobrze), lecz Toshihiro Kondo stwierdził, że ciężko byłoby zrobić remake serii Cold Steel, bo te gry są ogromne. Wg mnie powinni skupić się na Trails in the Sky 3rd remake, a jeśli później chcą robić Crossbell to OK. Ale to niepotrzebne.
Inna sprawa, że tworzenie remake'ów też wymaga środków i pracy, a Falcom to małe studio, która co prawda przez ostatnie lata nieco urosło, lecz nie aż tak aby zajmować się kilkoma projektami na raz. Dotychczas mieli filozofię "jedna gra rocznie", choć sukces Sky sprawił że mogą jednak pójść w filozofię tworzenia jednego remake'a na rok plus nowa gra. Crossbell arc to fantastyczne gry, ale moim zdaniem, dla zachowania ciągłości fabularnej, remake Sky 3rd jest obowiązkowy.
Teraz pytanie, czy ktoś z Was nie grał jeszcze w Trails Beyond the Horizon? Pytam bo niedługo się za to zabieram (niestety, nie miałem możliwości w momencie premiery) i pomyślałem że warto byłoby znaleźć towarzysza podróży 😉
@Manifesto ja się chętnie dołączę. Na premierę gry miałem ciężki okres rodzinny i problemy ze zdrowiem córki. Nie grałem w nic 2 miesiące. Dobrze się składa, bo to wszystko przeszłość, a grę w końcu trzeba ograć. Proponuję jednak ustalić szczegóły na privie.
Czeka Was nie lada gratka. Dla mnie ta odsłona była najlepszą nową grą z serii od czasu Trails of Cold Steel III. Lepszą od świetnego Reverie, Daybreak i mniej dobrego Daybreak II. Wiadomo, nie jest pozbawiona wad, lecz ma tak świetne momenty i znakomitą końcówkę, że grałem z wypiekami na twarzy. W dodatku powrót Reana i kilku innych postaci. Świetny tytuł, choć to zakończenie...toż to jest największa zagadka od czasu Trails in the Sky :)
Jest już dostępne demo Trails in the Sky 2nd chapter! Podobno to około 10 godzin grania a sejwy tradycyjnie można przenieść do pełnej wersji gry. Trochę za szybko jak dla mnie, bo do premiery gry jeszcze 4 tygodnie, więc zastanawiam się czy pobierać, nie lubię robić aż tak długich przerw w fabule. Wybija mnie to z rytmu dość mocno.
Super, dzięki za informację. Pewnie wieczorem zapuszczę i na weekend odpalę. 10 godzin zabawy, to naprawdę imponuje jak na demo.
GungHo zrobiło wszystkim fanom Trails in the Sky 1st chapter pozytywnego psikusa. Wypuściło patcha 1.07, który w końcu poprawił błędną terminologię w tłumaczeniu niektórych przedmiotów, nazw wież czy innych terminów. I wreszcie mamy spójne nazwy z innymi grami serii. Dziwne, że zajęło im to tyle czasu lecz lepiej późno niż wcale ;)
Pierwsze słyszę o tym. Z tego co wyczytałem, tłumaczenie GungHo jest dużo bliższe oryginalnej, japońskiej wersji niż to, stworzone przez XSEED. Nie miałem pojęcia, że były tam jakieś źle przetłumaczone terminy.
@Wagabunga masz podgląd na jakąś listę tych zmian?
Cytat: TheMan who sold the world w Sierpień 21, 2026, 20:28:34Pierwsze słyszę o tym. Z tego co wyczytałem, tłumaczenie GungHo jest dużo bliższe oryginalnej, japońskiej wersji niż to, stworzone przez XSEED. Nie miałem pojęcia, że były tam jakieś źle przetłumaczone terminy. @Wagabunga masz podgląd na jakąś listę tych zmian?
Były. Nie rozumiem, jak Gungho mogło podjąć się tytułu, który jest częścią serii znanej z ciągłości i nie sprawdzić dokładnie tego, że niektóre określenia diametralnie różnią się od już wcześniej zastosowanych. NISA uszanowała terminologię, którą wcześniej zastosował Xseed. I to było w porządku, mimo, że do ich tłumaczeń też są zarzuty, że są zbyt frywolne. Listę zmian w patchu znajdziesz tutaj (https://trailsfirstchapter.com/update/)
Na marginesie, ja wolałem tłumaczenie Xseed. Wiem, że to stworzone przez Gungho jest bliższe oryginałowi, ale niektóre zdania wydają mi się tam sztuczne i właśnie zbyt dosłowne, co czasem brzmi dość sztywnie. Xseed może i czasem sobie pofolgował, lecz ich niektóre kwestie idealnie pasowały do języka angielskiego i brzmiały dużo bardziej naturalnie. Szczególnie teksty Estelle były małym dziełem sztuki ;) Co kto lubi, wielu graczy woli tłumaczenie Xseed, jednak część grających ceni to Gongho. Zależy jakie kto ma podejście do kwestii lokalizacji. Porównywałem obydwa tłumaczenia (gdzieś czytałem ciekawy tekst na ten temat, z przykładami) i nie uważam, aby, przynajmniej na podstawie przedstawionych tam przykładów fabuła gry była zmieniona lub wypaczona.
Są spory na temat tłumaczenia Sky 1. Jedni wolą oryginalne, inni to bardziej wierne wersji japońskiej. Najlepiej ograć obydwie wersje gry i porównać, aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że to dość utrudnione i mało praktyczne. Mnie tłumaczenie XSEED pasowało, ale chętnie doświadczyłem nowej lokalizacji. Dobrze że w końcu poprawili tą terminologię bo gryzło to w oczy starych fanow serii.