Ostatnie wiadomości
#21
Inne gatunki / Odp: Pragmata
Ostatnia wiadomość przez TheMan who sold the world - Sierpień 23, 2026, 12:18:19Pragmata jest super! Bardzo dobra gra, która przypomina mi gry z epoki PS3/Xbox360. Korytarzowe lokacje, nie ma tu filozofowania, po prostu liniowa przygoda, często w ciasnych pomieszczeniach, bez dziesiątek znaczników. Z koniecznością ruszenia głową tu i ówdzie. Pragmata, mimo świetnej oprawy kojarzy mi się z grami retro, konkretnymi produkcjami bez próby zadowolenia każdego gustu i wrzucania nie wiadomo ilu niepotrzebnych mechanik.
Nie napisałeś o tym, że gra oferuje upgrade broni i pancerza, rozwój nowych broni, pogłębianie relacji z Dianą w postaci wydrukowanych na drukarce 3D prezentów (bardzo fajne motywy, reakcja Diany na te podarunki jest czasem bardzo emocjonalna)., skakanie z dopalaczem, hackowanie nie tylko wrogów, również mechanizmów.
Powrót do poprzednich lokacji ma sporą zaletę, uruchamiają się nowe dialogi pomiędzy Hugh a Dianą. Niektóre z nich są bardzo ciekawe i warto ich doświadczyć. Z tym, że tutaj uwaga, nie wszystkie dialogi będą dostępne przy pierwszym powrocie do danej lokacji. Dlatego czasem warto wrócić do danej lokacji później, po niektórych ważniejszych wydarzeniach fabularnych. ja robiłem tak, że wracałem do danej lokacji po przejściu bossa, po czym, gdy nie mogłem znaleźć pominiętego przedmiotu, rezygnowałem i wracałem tam później, zwłaszcza po zdobyciu nowej umiejętności. W ten sposób doświadczyłem sporo tych dialogów.
Nie napisałeś o tym, że gra oferuje upgrade broni i pancerza, rozwój nowych broni, pogłębianie relacji z Dianą w postaci wydrukowanych na drukarce 3D prezentów (bardzo fajne motywy, reakcja Diany na te podarunki jest czasem bardzo emocjonalna)., skakanie z dopalaczem, hackowanie nie tylko wrogów, również mechanizmów.
Cytat: Renifer Lopez w Sierpień 23, 2026, 10:28:27ps. grał ktoś?Zastanawiam się czy na bieżąco wracać do poprzednich lokacji, bo widzę, że wszystkiego nie znalazłem.
Powrót do poprzednich lokacji ma sporą zaletę, uruchamiają się nowe dialogi pomiędzy Hugh a Dianą. Niektóre z nich są bardzo ciekawe i warto ich doświadczyć. Z tym, że tutaj uwaga, nie wszystkie dialogi będą dostępne przy pierwszym powrocie do danej lokacji. Dlatego czasem warto wrócić do danej lokacji później, po niektórych ważniejszych wydarzeniach fabularnych. ja robiłem tak, że wracałem do danej lokacji po przejściu bossa, po czym, gdy nie mogłem znaleźć pominiętego przedmiotu, rezygnowałem i wracałem tam później, zwłaszcza po zdobyciu nowej umiejętności. W ten sposób doświadczyłem sporo tych dialogów.
#22
jRPG / Odp: Sidequesty w jRPG
Ostatnia wiadomość przez TheMan who sold the world - Sierpień 23, 2026, 12:05:55OK, w takim razie kupuję Nier Replicant oraz Automatę, Game of the Yorha Edition na PS4. Obie są teraz w takich cenach, że nie ma co czekać na jakieś obniżki.
#23
jRPG / Odp: Sidequesty w jRPG
Ostatnia wiadomość przez Renifer Lopez - Sierpień 23, 2026, 10:36:07W Stellar Blade nie grałem, lecz Automata to prawdziwy geniusz jeśli chodzi o odkrywanie tajemnic tego lore. właśnie poprzez dodatkowe aktywności.
Nie graj w Nier Automata bez znajomości Replicant. Owszem, główna oś fabularna w Automacie może być zrozumiała bez znajomości Replicant, jednak nie dostrzeżesz wówczas części odniesień, których w Automata nie brakuje. Po prostu, pewne elementy dotyczące świata, losów ludzkości i postaci stają się jasne dopiero po ukończeniu Replicant. Automata zakłada, że pewne rzeczy z wcześniejszej gry są już znane i pokazuje ich konsekwencje.
Cytat: TheMan who sold the world w Sierpień 22, 2026, 20:12:44Czy aby zagrać w Nier Automata, wymagana jest znajomość Nier Replicant? Kusicie, nie powiem.
Nie graj w Nier Automata bez znajomości Replicant. Owszem, główna oś fabularna w Automacie może być zrozumiała bez znajomości Replicant, jednak nie dostrzeżesz wówczas części odniesień, których w Automata nie brakuje. Po prostu, pewne elementy dotyczące świata, losów ludzkości i postaci stają się jasne dopiero po ukończeniu Replicant. Automata zakłada, że pewne rzeczy z wcześniejszej gry są już znane i pokazuje ich konsekwencje.
#24
Inne gatunki / Pragmata
Ostatnia wiadomość przez Renifer Lopez - Sierpień 23, 2026, 10:28:27Gram właśnie w Pragmetę i jestem po pierwszym bossie. Wygląda na to, że dostaliśmy bardzo dobre nowe IP
Uściślając moje wywody, grę kupiłem całkowicie w ciemno, nie przeczytałem ani jednej recenzji, rzuciłem tylko okiem na średnią ocen na OpenCritic. Używka na OLX kosztowała mnie 130 zł łącznie z wysyłką, także postanowiłem zaryzykować za taką cenę 
Mamy więc liniową korytarzówkę, która korzysta ze sprawdzonych rozwiązań w innych grach wideo, dodając od siebie relację głównego bohatera z Dianą - androidką, którą przypadkowo spotyka w bazie na księżycu.
Otóż na księżycową bazę badawczą, udaje się ekipa astronautów ze standardową rutynową misją. Jednym z nich jest Hugh Williams. Po dotarciu na miejsce wraz z załogą, okazuje się, że stacja badawcza uległa poważnej katastrofie, w wyniku której większość jej mieszkańców zginęła. Kontrolę nad stacją przyjęła sztuczna inteligencja o nazwie IDUS, której podporządkowane są liczne roboty bojowe, patrolujące pomieszczenia. Na dodatek kompanów Hugh spotyka coś złego i zostaje on sam. A właściwie zostałbym gdyby nie spotkał uroczej androidki, którą nazywa Dianą.
Eksplorujemy bazę, a naszym zadaniem (póki co) jest dotarcie do zablokowanych pomieszczeń odkrycie tajemnicy zniknięcia jej załogi. Diana stoi na uchwytach tylnej części kombinezonu i walczy z nami. Dzięki swym wyjątkowym umiejętnościom potrafi hackować, czyli zakłócać działanie wrogich jednostek robotów. Odbywa się to w ten sposób, że w czasie rzeczywistym Hugh strzela w cel przy użyciu broni palnej, a po wciśnięciu lewego triggera odpala się hacking - pojawia się nam pole o kształcie kwadratu, gdzie za pomocą przycisków trójkąt, kółko itd. sterujemy kursorem przesuwając go w odpowiednie pola, aż do "mety" Jest to intuicyjne i dynamiczne. Szkopuł w tym, że włączenie hackowania nie zatrzymuje gry, więc musimy uważać na ataki przeciwników. Kluczem do sukcesu jest wyczucie czasu, samo strzelanie niewiele da bez wcześniejszego zhackowania wroga, w odpowiednim momencie musimy to zrobić by Hugh mógł dokończyć robotę poprzez użycie broni palnej. Czyli reasumując: hackowanie osłabia przeciwnika i przykładowo otwiera furtkę do zaatakowania jego słabego punktu. Może brzmi to trochę skomplikowanie, lecz jest bardzo proste i ciekawie zrobione pod względem interfejsu.
Już po dwóch godzinach grania czuję, że jest to tytuł, który ma chwytać za serce, a relacja głównego bohatera z małą androidką jest jednym z filarów tej opowieści. Rozmowy Hugh z Dianą są relacją, która kontrastuje z zimną sterylnością stacji kosmicznej i poza samą walką stanowi główną zaletę tego tytułu. Zobaczymy jak będzie dalej.
ps. grał ktoś?
Zastanawiam się czy na bieżąco wracać do poprzednich lokacji, bo widzę, że wszystkiego nie znalazłem.
Uściślając moje wywody, grę kupiłem całkowicie w ciemno, nie przeczytałem ani jednej recenzji, rzuciłem tylko okiem na średnią ocen na OpenCritic. Używka na OLX kosztowała mnie 130 zł łącznie z wysyłką, także postanowiłem zaryzykować za taką cenę 
Mamy więc liniową korytarzówkę, która korzysta ze sprawdzonych rozwiązań w innych grach wideo, dodając od siebie relację głównego bohatera z Dianą - androidką, którą przypadkowo spotyka w bazie na księżycu.
Otóż na księżycową bazę badawczą, udaje się ekipa astronautów ze standardową rutynową misją. Jednym z nich jest Hugh Williams. Po dotarciu na miejsce wraz z załogą, okazuje się, że stacja badawcza uległa poważnej katastrofie, w wyniku której większość jej mieszkańców zginęła. Kontrolę nad stacją przyjęła sztuczna inteligencja o nazwie IDUS, której podporządkowane są liczne roboty bojowe, patrolujące pomieszczenia. Na dodatek kompanów Hugh spotyka coś złego i zostaje on sam. A właściwie zostałbym gdyby nie spotkał uroczej androidki, którą nazywa Dianą.
Eksplorujemy bazę, a naszym zadaniem (póki co) jest dotarcie do zablokowanych pomieszczeń odkrycie tajemnicy zniknięcia jej załogi. Diana stoi na uchwytach tylnej części kombinezonu i walczy z nami. Dzięki swym wyjątkowym umiejętnościom potrafi hackować, czyli zakłócać działanie wrogich jednostek robotów. Odbywa się to w ten sposób, że w czasie rzeczywistym Hugh strzela w cel przy użyciu broni palnej, a po wciśnięciu lewego triggera odpala się hacking - pojawia się nam pole o kształcie kwadratu, gdzie za pomocą przycisków trójkąt, kółko itd. sterujemy kursorem przesuwając go w odpowiednie pola, aż do "mety" Jest to intuicyjne i dynamiczne. Szkopuł w tym, że włączenie hackowania nie zatrzymuje gry, więc musimy uważać na ataki przeciwników. Kluczem do sukcesu jest wyczucie czasu, samo strzelanie niewiele da bez wcześniejszego zhackowania wroga, w odpowiednim momencie musimy to zrobić by Hugh mógł dokończyć robotę poprzez użycie broni palnej. Czyli reasumując: hackowanie osłabia przeciwnika i przykładowo otwiera furtkę do zaatakowania jego słabego punktu. Może brzmi to trochę skomplikowanie, lecz jest bardzo proste i ciekawie zrobione pod względem interfejsu.
Już po dwóch godzinach grania czuję, że jest to tytuł, który ma chwytać za serce, a relacja głównego bohatera z małą androidką jest jednym z filarów tej opowieści. Rozmowy Hugh z Dianą są relacją, która kontrastuje z zimną sterylnością stacji kosmicznej i poza samą walką stanowi główną zaletę tego tytułu. Zobaczymy jak będzie dalej.
ps. grał ktoś?
Zastanawiam się czy na bieżąco wracać do poprzednich lokacji, bo widzę, że wszystkiego nie znalazłem. #25
Kącik kolekcjonera / Odp: Nasze najnowsze zdobycze
Ostatnia wiadomość przez Animare - Sierpień 23, 2026, 00:31:13Cytat: Dajz w Sierpień 20, 2026, 21:03:24@Animare Tak z fanowskim, po angielsku. Niestety, jest ono trochę niedopracowane i trzeba mieć zainstalowaną wersję bez patcha i żonglować save'ami, bo niektórych fragmentów nie da się przejść w wersji spatchowanej (gra crashuje).
Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, szkoda, że na ten moment pozostaje tylko zabawa z zapisami, gdyż tytuł idealnie komponuje się w standardy handheldów. Może gdy wyjdzie jakiś finalny patch to spróbuję podejść do tego tytułu, na ten moment wydaje się to dość męczące po mimo tego ile godzin zostawiłeś w tej grze.
Oczywiście interfejs od razu przypomina, że za grą stoi Level-5, do złudzenia przypomina ten od chociażby Profesora Laytona w połączeniu z animacjami Ghibli. Ostatnią grą, którą pamiętam i miło wspominam (oprócz Laytona rzecz jasna) to Inazuma Eleven na DS'a.
#26
jRPG / Odp: Sidequesty w jRPG
Ostatnia wiadomość przez Animare - Sierpień 22, 2026, 23:15:13Cytat: Manifesto w Sierpień 22, 2026, 09:38:59Bo choć takie Stellar Blade jest bardzo dobre pod względem gameplayu, pod względem fabularnym to koło Automaty nie ma prawa nawet przejść.
Mam wrażenie że w Stellar Blade właśnie narracja jest ukryta bardziej za zadaniami pobocznymi jak i odnajdywaniem i czytaniem wspomnień z Memory Stick. I o ile fabularnie gra jest na poziomie poprawnym tak jest kilka sidequestów godnych zapamiętania jak chociażby ten z Enyą i Su czy po prostu mówiąc wprost - Madame Machine i rozwiązaniem zagadki związanej z operą.
Kto zagrał ten wie że:
Spoiler
Sama naprawa śpiewającego androida Enyi, dotrzymywanie tajemnic i odnalezienie Su, który przestał się pojawiać na jej występach to początek skrywanych czy też zapomnianych przez Enyę tajemnic. O prawdziwej tożsamości dowiemy się dopiero odwiedzając operę na Wielkim Pustkowiu. Podczas szeregu zadań pobocznych związanych z tymi npc cały czas przewija się utwór Beyond Fate, który pośród innych utworów w grze zapada w pamięć i sprawia, że soundtrack zaserwowany przez Shift Up jest jednym z ciekawszych w ostatnich latach.
[Zamknij]
#27
jRPG / Odp: Sidequesty w jRPG
Ostatnia wiadomość przez TheMan who sold the world - Sierpień 22, 2026, 20:12:44Czy aby zagrać w Nier Automata, wymagana jest znajomość Nier Replicant? Kusicie, nie powiem.
#28
jRPG / Odp: Sidequesty w jRPG
Ostatnia wiadomość przez Manifesto - Sierpień 22, 2026, 09:38:59Nie Automata to dla mnie genialna gra. Sama główna fabuła pozornie nie zachwyca. Geniusz tej narracji ukryty jest właśnie w wielu elementach, które nie są ukazane wprost. Ale to temat na dłuższą dyskusję.
Dla mnie najlepszym zadaniem pobocznym w grze była Amnesia. To co wnosiła do fabuły było niesamowite. Ale ciężko byłoby mi o tym tu napisać, to byłby jeden wielki spoiler. Ten quest o wędrujących androidach także pamiętam.
Chińczycy i Koreańczycy ze swoim kopiowaniem pomysłów jeszcze muszą się sporo nauczyć, aby choć zbliżyć się do subtelnego geniuszu takich gier jak Nier Automata. Bo choć takie Stellar Blade jest bardzo dobre pod względem gameplayu, pod względem fabularnym to koło Automaty nie ma prawa nawet przejść.
Dla mnie najlepszym zadaniem pobocznym w grze była Amnesia. To co wnosiła do fabuły było niesamowite. Ale ciężko byłoby mi o tym tu napisać, to byłby jeden wielki spoiler. Ten quest o wędrujących androidach także pamiętam.
Chińczycy i Koreańczycy ze swoim kopiowaniem pomysłów jeszcze muszą się sporo nauczyć, aby choć zbliżyć się do subtelnego geniuszu takich gier jak Nier Automata. Bo choć takie Stellar Blade jest bardzo dobre pod względem gameplayu, pod względem fabularnym to koło Automaty nie ma prawa nawet przejść.
#29
Kącik kolekcjonera / Odp: Okazje i promocje
Ostatnia wiadomość przez Manifesto - Sierpień 22, 2026, 09:19:28Zastanawiam się nad zakupem Path of Mystery na Switcha. Gra jest bardzo chwalona i ponoć niedoceniana. Aksys rzadko wydaje inne gry niż otome. A w tej chwili jest w dobrej cenie (144 zł )na Amazon uk
#30
jRPG / Odp: The Legend of Heroes - se...
Ostatnia wiadomość przez Renifer Lopez - Sierpień 22, 2026, 08:53:50Są spory na temat tłumaczenia Sky 1. Jedni wolą oryginalne, inni to bardziej wierne wersji japońskiej. Najlepiej ograć obydwie wersje gry i porównać, aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że to dość utrudnione i mało praktyczne. Mnie tłumaczenie XSEED pasowało, ale chętnie doświadczyłem nowej lokalizacji. Dobrze że w końcu poprawili tą terminologię bo gryzło to w oczy starych fanow serii.