Final Fantasy Resonance

Zaczęty przez Manifesto, Lipiec 18, 2026, 07:54:01

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Manifesto

Co myślicie o nowym Final Fantasy w stylu 2D-HD? Wygląda to fantastycznie. I co najważniejsze, jest to pierwszy, nowy Final Fantasy z systemem turowym od czasu FF X, czyli ponad 20 lat. Martwi mnie tylko to, że gra ma mieć losowe walki. Nie znoszę tego rozwiązania w dzisiejszych grach. Choć tutaj twórcy zapowiadają rozwiązania polegające na tym, że w dungeonach z zagadkami będą miały dużo mniejszą częstotliwość. Oby tak się stało, bo walki wyskakujące co 10 sekund to dla mnie archaizm, który nie powinien mieć miejsca we współczesnych grach jRPG. Jeśli twórcy umiejętnie dostosują częstotliwość potyczek, na pewno kupię ten tytuł.


Lothar

Ten tytuł to było mega zaskoczenie ostatniego Nintendo Direct. Wygląda to znakomicie. Przede wszystkim liczę na wyzwanie. To gra, która musi mieć wysoki poziom trudności. Nie hardcorowy i frustrujący, natomiast zbalansowany i wymagający pod względem walki z bossami. Walki wyglądają na efektowne i pełne świetnych efektów graficznych. Chciałbym kupić wersję na Switcha, tylko zastanawiam się jak to będzie działać. Choć tutaj 30 fps nie powinno być problemem, ale chodzi mi bardziej o płynność rozgrywki podczas efektów specjalnych, bo tych jak widać nie brakuje. No i oczywiście mam nadzieję na co najmniej dobrą historię, choć tutaj obstawiam, że dostaniemy po prostu solidną fabułę bez fajerwerków.

Cytat: Manifesto w Lipiec 18, 2026, 07:54:01Martwi mnie tylko to, że gra ma mieć losowe walki. Nie znoszę tego rozwiązania w dzisiejszych grach. Choć tutaj twórcy zapowiadają rozwiązania polegające na tym, że w dungeonach z zagadkami będą miały dużo mniejszą częstotliwość.
Częstotliwość random encounters ma różnić się w zależności od dungeonu. Dodatkowo będzie mini-mapa, która zmienia kolor z żółtego (wrogowie w pobliżu) na czerwony, aby ostrzec gracza o zbliżającej się bitwie. Może nie będzie tak źle. Też nie lubię losowych walk, to relikt przeszłości, który dziś już tylko frustruje.

Renifer Lopez

Wygląda bardzo dobrze, ten styl graficzny od samego początku powodował u mnie szybsze bicie serducha. Losowe walki niech już będą, jednak mam nadzieję że będzie to rozwiązane lepiej niż w The Hundred Heroes, gdzie miejscami doprowadzały mnie do szału (a gra jest, delikatnie mówiąc bardzo średnia). Mam jednak obawy co do fabuły, nie zapominajmy że jest to adaptacja gry gacha z mobilek, czyli FF Brave Envious. Oby Square dało radę w tym aspekcie.

TheMan who sold the world

#3
Też nie przepadam za losowymi walkami we współczesnych grach. Ale ten system pasuje do 2D-HD. Wierzę, że Square to ogranie, bo twórcy mają świadomość tego, jak bardzo denerwuje to dzisiaj większość graczy. Wystarczy dać rozsądną liczbę potyczek np. co 20 sekund eksploracji. W starych FF (np. VI) czasami od jednej potyczki do drugiej nie mijało nawet 10 sekund, a nierzadko było to 5 sekund po zakończeniu poprzedniej, co było frustrujące i niepotrzebne. Twórcy współczesnych jRPG powinni postawić bardziej na wymagające walki z bossami, zamiast z mobkami. Oczywiście, te ostatnie muszą być obecne, bo przecież na czymś trzeba expić, ale można to zrobić z głową i bez frustracji grającego.

A gra wygląda super, kolorystyka, bossowie, summony, w ogóle cała walka, trzymam kciuki. :D

Cytat: Renifer Lopez w Lipiec 18, 2026, 11:45:45. Mam jednak obawy co do fabuły, nie zapominajmy że jest to adaptacja gry gacha z mobilek, czyli FF Brave Envious.
Konkretnie chodzi o pierwszy sezon tamtej gry. Twórcy jednak zapowiedzieli, że fabuła będzie stworzona całkowicie od nowa. Także nie przywiązywałbym zbytnio uwagi, że to na podstawie gacha.

Lothar

Przykładowe walki z bossem. Wygląda to wszystko bardzo dobrze, tylko mam pewne obawy jak to będzie działać na pierwszym Switchu. Wiadomo, wychodzi na PS5, gdzie będzie pewnie 4k (jeśli nie natywne to skalowane z dość wysokiej rozdzielczości) i 60 fps. Na Switchu zapewne 30 fps (co wystarczy w takiej grze), lecz mam nadzieję, że nie będzie znaczących dropów, bo czasem dużo się dzieje na ekranie.


Manifesto

Jestem coraz bardziej na tak. Zastanawiam się nawet nad złożeniem pre-ordera, bo druga połowa października, to już zazwyczaj sezon na dłuższe posiedzenia przy konsoli :) Wygląda na to, że poziom trudności gry nie będzie tak niski jak przy niektórych numerowanych odsłonach serii. Mogę wziąć nawet na PS5, jeśli na Switchu będzie średnio z działaniem, zapewne przed premierą będą już jakieś przecieki jak gra działa na konsoli Nintendo. Lecz wiadomo, że na Switchu grałoby się w to pewnie lepiej.