Zmierzch gier w pudełkach na PlayStation

Zaczęty przez Lothar, Lipiec 09, 2026, 12:52:18

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

TheMan who sold the world

#30
Cytat: Manifesto w Sierpień 02, 2026, 10:38:20Nie wiem co będzie w 2028 roku, ale jeśli rzeczywiście Helix będzie posiadał napęd i pełne gry na płytach (nie instalatory), to na pewno rozważę taki zakup za kilka lat.

Niestety, uważam, że instalatory jak były tak będą. Na Xboxie jest z tym dramat. Nawet gry które wydali na PS5  wymagają od razu pobrania danych. Wkurzyłem się bo chciałem kupić Indiane Jonesa, a poprzez takie praktyki darowałem sobie ten tytuł. Paradoksalnie, jedyna wersja tej gry na nośniku to ta na Switch 2. Niestety w tej chwili gra nie jest na moją kieszeń, jak znajdę używkę za około 200 zł to wezmę.

Granie na PC traktuję jako uzupełnienie. Są po prostu tytuły, których na konsolach nie ma, a ja mam laptopa gamingowego, który ma dopiero niecałe 3 lata, więc jeszcze sporo uciągnie (ma całkiem mocną kartę graficzną i 32 gb ramu). Nie chciałbym przerzucać się na PC na stałe, a jeśli już bym musiał, to na pewno byłby to stacjonarny komputer, granie na laptopie na dłuższą metę jest dla mnie męczące. Tyle, że z mojego doświadczenia wynika, że wiele gier na PC jest fatalnie zoptymalizowanych na starcie. Poza tym ja nie chcę iść w kierunku cyfrowym, to już nawet game key cards są lepszym wyborem.

Manifesto

#31
Sony zaczęło umieszczać informację o końcu wydań fizycznych na pudełkach konsol :(

https://spidersweb.pl/2026/08/playstation-5-naklejka-na-pudelkach.html

Cóż, wygląda na to, że już pozamiatane i nie ma się co łudzić, że Sony choćby tylko przedłuży okres wydawania gier na PS5. Smutne i to i frustrujące. Tym samym po 2028 roku będę kupował tylko fizyczne gry na Switcha 2, a jeśli nie będzie jakiejś gry na cartridgach to wybiorę mniejsze zło -alternatywę w postaci game key card. A w międzyczasie mam zamiar jeszcze kupować pudełka na PS5.

Wagabunga

Sony po prostu wypina się na takich starych graczy jak my. Pokolenie się zmienia, dzisiejsi casuale to nie ci sami ludzie którzy kupowali PS1 czy PS2. Obecni  gracze są przyzwyczajani do cyfry od lat. Co z tego, że kilka milionów starszych tradycjonalistów będzie wyrażało swoje niezadowolenie? Sony nadrobi to sprzedając swoje gry na PS Store. Mają gdzieś te kilka milionów użytkowników, który już nie kupią PS6. Cyferki będą się zgadzać, nie ma miejsca na sentyment.

Albo kupujemy Switcha 2 i gkc, albo nie gramy w nowe gry, albo też kupujemy cyfrę. Każdy sam wybierze co mu pasuje. Moje zdanie jest takie, że Game key card to syf, ale lepsze to niż cyfra. Absolutnie nie wierzę w to, że będąc graczem, nagle ktoś odetnie się od nowych tytułów. Wróć, źle mówię. Może i takie osoby będą, tylko jak liczne? Wczoraj zaczęliśmy gadać o Ys, wyobrażacie sobie, że w 2028 wychodzi nowa odsłona, z Adolem na biegunie polnocnym, a wy nie kupujecie tego bo nie ma pudełka tylko gkc? No właśnie...

Wybaczcie, ale trochę mi to zaczyna już być obojętnie. Jestem prosty człowiek, który docenia twórców, fascynuje się światem gier wideo, ma swoje ulubione tytuły i serie, kocha grać i rozmawiać o grach. I naprawdę mam dosyć tego całego zgiełku. Smutne to wszystko i dołujące. Prowadzę własną działalność gospodarczą, lecz nigdy by mi nie przyszło do głowy oszczędzać na kliencie i wymuszać na nim określoną technikę budowlaną, bo w ten sposób zarobię 20 procent więcej. Ale niestety, Sony ma inne zdanie na ten temat.

Szkoda mi tylko niektórych mniejszych twórców gier, bo czasem wydania pudełkowe pozwalały takim produkcjom zaistnieć. A większa sprzedaż rzędu np 10 tys. egzemplarzy, mogła dla nich zrobić różnicę.

Animare

W momencie gdy Sony wypina się na graczy, zakłamuje cyferki i ukrywa sprzedaż nośników fizycznych - Nintendo (wg źródła gamesradar) potwierdza, że 38,5% całej sprzedaży to wydania fizyczne. Te 61,5% to cyfra, ale wlicza się do tego również każde DLC, upgrade gry do S2 czy sam abonament Nintendo Online. W związku z tym faktem, można śmiało założyć, że sprzedaż ta mniej więcej oscyluje w granicy 50/50. Dane te, są podane za ostatni kwartał, także wciąż w przyszłości N wydaje się dobrym kierunkiem. I oby jak najwięcej wydań było bezpośrednio na kartridżu, bo tak jak wspominaliście wcześniej, GKC to ostateczność i wybór mniejszego zła pomiędzy tym a cyfrą Sony.

Manifesto

Mam nadzieję że gkc nie wliczają jako wydania fizyczne, bo to by zakłamywało rzeczywistość. Jeśli te wyniki są wiarygodne, to świadczy o tym, że wielu graczy wciąż ceni prawdziwą własność, a nie tylko wypożyczanie licencji na grę, jak to jest w cyfrze. Cieszmy się że przynajmniej Nintendo nie zabiło do reszty wydań fizycznych, choć wprowadzenie gkc miało skutek który niestety mocno przyczynił się do takiego stanu rzeczy w przyszłości. Kto wie, może to będzie już jedyny format pudełkowy w następnej konsoli Nintendo za te 5-6 lat?

TheMan who sold the world

#35
Najbardziej naciągamym argumentem jest według mnie powoływanie się na rosnące koszty. Czyli że produkcja i transport wydań pudełkowych drożeje. A co szkodzi Sony przerzucić ten koszt na klientów? Jeśli bym miał wybór, dać 300 zł za pudełko, a 280 zł za cyfrę to wolę dopłacić. Gdyby Sony wykazało odrobinę dobrej woli, po prostu ograniczyłoby produkcję wydań pudełkowych i przykładowo z góry zapowiedziało, że nie będzie dodruków. Wtedy nowe gry schodziły by na pniu. To wszystko to tylko pretekst, wszyscy wiemy, że chodzi o zrobienie z konsumenta niewolnika. A najgorsze jest to że wiele osób zapewne kupi PS6 i będzie miało to gdzieś, że jest tam wyłącznie cyfra. Podobno GTA VI sprzedaje się jak szalone. Abstrahując od tego że robienie preorderów gier cyfrowych uważam za co najmniej naiwne, sprzedaż tej gry świadczy o tym, że wiele osób ma gdzieś pudełka i liczy się tylko dla nich to aby zagrać w blockbustera. Później się dziwić, że to wszystko idzie w takim kierunku.

Wagabunga

Sony zapowiedziało limitowane warianty PS5/PS5 Pro dla gry Wolverine. Będą one dostępne jedynie w wersji bez napędu optycznego. Czyli Sony już jedzie po bandzie i nawet te ostatnie 16 miesięcy nie chcą uszanować fanów wydań fizycznych. Zwłaszcza, że przecież Wolverine wychodzi w pudle.

Zastanawia mnie jedna sprawa. Czy Sony celowo nie ograniczy niedługo podaży napędów do PS5? Ja swój napęd posiadam, ale przecież wiadomo, że wiecznie on działał nie będzie. Inna sprawa, że kupowanie innego napędu na zapas trochę mija się z celem, bo jeśli Sony zechce to po prostu zablokuje możliwość aktywacji napędu. Choć raczej wątpię aby byli aż tak perfidnymi dupkami. Uważam jednak, że ceny napędów w niedalekiej przyszłości znowu mogą pójść mocno w górę. Zwłaszcza pod koniec 2027 roku lub na początku 2028.

Manifesto

Ja uważam że nie ma co robić paniki. Zapewne jeszcze przez jakiś czas wszystko będzie po staremu. Sony oświadczyło, że będą dodruki gier, które wyszły przed 2028 rokiem. Nie popadajmy w jakiś skrajny pesymizm. A jeśli chodzi o działanie napędu optycznego, zauważ @Wagabunga, że to nie są czasy PSX i PS2, gdzie napęd był intensywnie eksploatowany przez każdą grę, wówczas wszystko doczytywało się z płyty. Teraz jest zupełnie inaczej i napęd służy głównie do instalacji. Raczej wątpię aby istniało duże ryzyko, że za powiedzmy 10 lat przestanie on działać. Oczywiście jest to możliwe, bo wszystko się może zepsuć. Ale prędzej konsola przestanie działać, a kierując się z tymi kategoriami każdy z nas musiałby mieć przynajmniej dwa sprzęty.

Renifer Lopez

A tymczasem SEGA potwierdziła, że wspominana w tym poście Persona 6 dostanie wydanie fizyczne wyłącznie na PS5. Czyli Na Xboxie  gra będzie niedostępna na płycie. Tym samym mamy 99 % pewności, że ogólnoświatowa premiera gry nastąpi pod koniec 2027 roku. Oby to był listopad.

Manifesto

Co za przewrotność. Słodko - gorzki koniec płyt w postaci jednej z najbardziej wyczekiwanych gier jRPG? To byłoby wesołe i smutne jednocześnie, ale jeśli tak ma się zakończyć przygoda z płytami na PlayStation, to będzie to piękniejsze zakończenie od tej dogorywającej egzystencji Xboxów Series, która choć płyty będzie miała dalej, to w praktyce jedynie iluzorycznie. Zobaczymy, oby faktycznie Sega zdążyła, co wcale nie jest takie pewne, pamiętając, jak to było z Shin Megami Tensei V.

Lothar

Jeśli się to potwierdzi, to będzie szalona premiera. Kto wie, może nawet zostać pobity rekord sprzedaży gry jRPG w pudełku, zważywszy na okoliczności.

Co w takim razie ze Switch 2? Czyżbym gra jednak nie była dostępna na konsolę Nintendo? A może będzie tak jak z pozostałymi częściami serii i pojawi się ona później?

Manifesto

Sądzę, że Sega nie odpuści Switcha 2, ale port pojawi się później. Zapewne w 30 FPS i na key cardzie. Ale wróćmy do meritum, bo to nie jest wątek o P6.

Renifer Lopez

Pojawiły się jakieś branżowe plotki, że do decyzji Sony przyczyniło się GTA VI. Jako, że obydwie firmy mocno współpracują przy promocji gry, plotki mówią o tym, że niby byłyby problemy z dystrybucją tak dużej ilości egzemplarzy fizycznych itp. Co jest kuriozalne, bo przecież oni się tłumaczą tym, że mało kto kupuje pudełka  ;D Zresztą w internecie jest całą masa różnych spekulacji, ale cokolwiek byśmy nie napisali to i tak klamka zapadła. Ciekawi mnie tylko, czy PS6 otrzyma chociaż możliwość dokupienia napędu optycznego? Ja nie planuję kupna tej konsoli (jestem na 99 % przekonany, że jej nie kupię, a ten 1 % to musiałyby być jakieś wybitne exy w dużych ilościach i przejęcie multiplatform np. wykupienie Square Enix, co raczej nie nastąpi) ale Sony powinno zachować resztki przyzwoitości wobec osób mających kolekcję gier pudełkowych.

Nie pamiętam czy ktoś na forum zwrócił uwagę na to, że jedną z przyczyn rezygnacji z pudełek może być planowane wypuszczenie nowego handhelda Sony, który byłby w pełni kompatybilny z grami na PS5. Wiadomo, do handhelda płyty się nie włoży, więc to może być jeden z całej listy powodów, czemu Sony zdecydowała się na taki ruch.

Lothar

#43
Cytat: Renifer Lopez w Sierpień 29, 2026, 08:57:41Pojawiły się jakieś branżowe plotki, że do decyzji Sony przyczyniło się GTA VI. Jako, że obydwie firmy mocno współpracują przy promocji gry, plotki mówią o tym, że niby byłyby problemy z dystrybucją tak dużej ilości egzemplarzy fizycznych itp.

To jakieś bajki z kategorii mchu i paproci :P Przecież pudełka z GTA VI będą, bo mają zawierać kod zamiast płyty :P

Moim zdaniem tu nie było jednego decydującego czynnika tylko szereg różnych. Ten handheld może być jednym z nich, natomiast głównym motywem było pewnie potencjalne zwiększenie zysków. Ja nie kupię PS6 nawet jak Sony wykupi Square Enix, niech idą na drzewo banany prostować za te płyty. Pod koniec 2027 roku kupuję Switcha 2 i będę już kupować tylko pudełka na ten sprzęt, jeśli nie będzie gier na kartridżu to wybiorę mniejsze zło w postaci key card.

Renifer Lopez

Kolejną plotką na jaką się natknąłem jest tekst na MP1st Podobno Sony rozważa opóźnienie zakończenia produkcji wydań fizycznych ze względu na ruchy Microsoftu, który planuje pozostać przy pudełkach. Nie wiadomo ile w tym prawy, ale ponoć jakiś duży wydawca postawił Sony ultimatum, że jego gra ominie PlayStation, jeśli nie zagwaratunją wydanie pudełka.